
Od paru lat w Polsce mamy do czynienia z coraz popularniejszym zjawiskiem zadłużania się klientów w bankach. Stosunkowo więcej osób korzysta z produktów kredytowych niż z depozytów. Zarobki w Polsce nie są zbyt wysokie w stosunku do cen panujących na rynku, dlatego też tak wiele osób by móc coś kupić jest zmuszona pożyczyć pieniądze. Najrzetelniejszym źródłem gdzie możemy uzyskać informacje na temat produktów kredytowych jest bank. Pomimo iż na rynku pojawiło się wiele produktów kredytowych oferowanych w sieciach sklepów i centrach kredytowych, dalej klienci z dużą większym przekonaniem korzystaj z kredytów i pożyczek bankowych.
W Polsce klienci mają w czym wybierać. Łącznie na polskim rynku działa ponad 60 różnych niezależnych banków komercyjnych. Niemal w każdym z nim oferowane są klientom produkty kredytowe. Kredyty stały się bowiem najlepszym źródłem dochodu dla banków. Jeden zaciagniety w banku kredyt na kwotę co najmniej 10 000 daje dla banku zysk większy niż 100 założonych rachunków oszczędnościowo rozliczeniowych. Wiadomo, zysk zależy od wysokości marży, prowizji, ubezpieczenia i innych kosztów dodatkowych związanych z udzieleniem kredytu. Każdy bank stosuje inną metodę pozyskiwania klientów. Jeden obniża marże , inny oferuje kredyt bez prowizji, jeszcze inny proponuje nam niskie rzeczywiste oprocentowanie. Ciężko się zdecydować , który z tych produktów jest najlepszy.
Największy problem sprawia dobór kredytu na cele konsumpcyjne. Są to bowiem najdroższe i najczęściej zaciągane kredyty. O ile kredyty na dłuższy okres np. hipoteczne są jeszcze stosunkowo nisko oprocentowane o tyle kredyty konsumpcyjne mają dość zawyżone stopy rzeczywiste. Jest to oczywiste , bowiem bank w koszty wlicza również ryzyko , które wiąże się z ewentualną niewypłacalnością kredytobiorcy. Kredyty na cele konsumpcyjne są szybkimi kredytami. Klient nie musi długo czekać na decyzje o kredycie. Procedura przyznawania kredytu też idzie nieco sprawniej niż w przypadku kredytów na większe kwoty. Również jeżeli chodzi o zdolność kredytową kredyty te mają łagodniejsze metody oceny zdolności kredytowej.
Co jednak zrobić by nie trafić na kredyt zbyt drogi?
Przede wszystkim sprawdzamy koszty kredytu. Nie patrzmy na ulotki informacyjne. Najlepiej dokładnie przeczytać ofertę banku i podliczyć ile łącznie ze wszystkim wyniesie nas kredyt.
Po drugie ważne jest też w jakim banku zaciągamy kredyt i na jakich warunkach. Wiele banków stosuje dość drastyczne praktyki . Z jednej strony obniżają marże i prowizje z drugiej podnoszą koszty obowiązkowego ubezpieczenia. Klient dopiero przy podpisywaniu wniosku dowiaduje się na ile w sumie będzie oprocentowany kredyt. Dlatego też najlepiej wypisać sobie na kartce, co chcemy wiedzieć. Pójść z karteczką do banku albo przejrzeć oferty w Internecie i po kolei wypisywać wszystkie dodatkowe koszty i warunki. Niekoniecznie kredyt który jest nisko oprocentowany będzie tym najkorzystniejszym.
-------
Autor:A.Grudnowska