KREDYCIAK-Opinie, forum  

  Kredyciak.pl > Wiadomości > Banki

ZWOLNIENIA GRUPOWE PRACOWNIKÓW W EUROBANKU

 
Ocena: Ocena wątku: 2 głosów, 4.00 średnia.
Linki sponsorowane


stare 04-19-2010, 18:55   #1
M.W.
 



Kolejny bank tnie koszty, a to wiąże się z grupowymi zwolnieniami – niestety nie brzmi to optymistycznie, szczególnie dla tych, którzy w Eurobanku pracują. Pracę może stracić 130 osób, na 3 tys. zatrudnionych.

Bank oszczędności wprowadza poprzez zamianę placówek własnych, na oddziały franczyzowe. Taką zamianę ma przejść 31 placówek. W związku z tym do Urzędów Pracy, głównie tych w północnej Polsce, Eurobank wysłał zawiadomienia o zwolnieniach grupowych. Właśnie w związku z przekształceniem placówek na te franczyzowe istnieje duże ryzyko, że około 130 osób straci pracę, gdyż bank obcina etaty. Istnieje jednak szansa, że część osób znajdzie zatrudnienie w przekształconej placówce.

Eurobank wystosował propozycję do załogi konwertowanych placówek o możliwości prowadzenia biznesu na własny rachunek – część z nich nie ukrywa zainteresowania ofertą. Zdaniem banku zamiana właścicieli nie powinna być kłopotliwa a wręcz powinna przebiec sprawnie i bez konieczności likwidacji lokalów.
Jeśli okazałoby się, że któryś z oddziałów nie znajdzie franczyzobiorcy, to oddział ten pozostanie w posiadaniu banku. W tej chwili Eurobank posiada

134 placówek partnerskich i 389 własnych oddziałów.
Placówki partnerskie mają powodzenie w Eurobanku i utrzymują dobrą kondycję, ponieważ bank podczas kryzysu pożyczał pieniądze klientom takich placówek. W przeciwieństwie do banków konkurencyjnych. Trzeba podkreślić, że głównym źródłem dochodu takich oddziałów franczyzowych są właśnie produkty kredytowe.


M.W. jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Linki sponsorowane
stare 04-19-2010, 21:58   #2
kecoj
Tak. Takaż oferta się pojawiła.
trzeba by się jednak zastanowić dlaczego Bank pozbywa się placówek. Odpowiedź jest oczywista - są nie rentowne. Franczyzoboiorca może oczywiście walczyć obniżenie kosztów - jednak mało to prawdopodobne przy "zasadach przejęcia placówek" jakie zastosował Euro Bank. Po pierwsze placówkę można odkupić ok. 100 000 PLN bądź wynająć - ponad 3000 pln miesięcznie. Do odkupu, bądź "najmu" nie wystawiony jest lokal - a jedynie cześć wyposażenia - stendy, krzesła i sejfy... bez sprzetu IT (który trzeba wynająć za dodatkową opłatą).
Stałe koszta to więc np. ponad 3000 praktycznie za nic dla euro banku (za jakieś tam meble wartę może z 10000PLN), czynsz za lokal (z reguły wysoki i to jest właśnie główny słaby punt - biorąc pod uwagę, że bank najmował lokale podczas hossy podpisywał niekorzystne dla siebie umowy z których teraz nie może się "wyplątać - i szuka "frajerów" aby scedować na nich najem...

Oferta neistety jest nieatrakcyjna... Nawet po odjęciu kosztów pracowników, ograniczeniu masy wydatków - można nic nie zarobić a stracić...

To raczej oczysiste biorąc pod uwagę iż Bank woli zapłacić odprawy pracownikom, byle pozbyć się problemu...

Radzę więc uważać z "przejmowaniem" placówek...
I dokładnie przeczytać ofertę na stronie Euro Banku...
kecoj jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 04-21-2010, 16:44   #3
A.G.
 
Dwa lata temy było głośno o konkursie dla absolwentów szkół wyższych gdzie do wygrania było właśnie prowadzenie "własnej" placówki euro banku. Placówki te były zakładane w nawet małeńkich miejscowościa w punktach mało atrakcyjnych. W przypadku takich miejsc, zazwyczaj w grę wchodzi tylko obługa kasowa, bowiem zainteresowanie produktami kredytowymi czy inwestycyjnymi jest niewielkie.

Euro bank kusił szczególnie młodych ludzi. Oferując im "korzystne" warunki zatrudnienia. W rezultacie okazawało się, że ludzie byli zatrudniani na przykład na 3/4 etatu, pracowali zaś jak na pełen etat. Podstawa wynagrodzenia była bardzo niska, a pozostała część zależała od procenta z podpisanych umów. W przypadku większych miast nadrobienie sobie umowami nie było aż takie trudne. Jednak w mniejszych miejscowościach i placówkach na uboczach pracownicy dostawali samą podstawę albo niewiele ponad nią.

Dlatego też, nie dziwi mnie ta sytuacja. Szkoda mi oczywiście ludzie, ale sytuacja ta była do przewidzenia..
A.G. jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 05-30-2012, 11:00   #4
Jurek K.
Takie sytuacje mają chyba miejsce w większości przypadków, gdy ma się do czynienia z franczyzą. Niby jesteś na swoim, a tak naprawdę okazuje się, że nic nie możesz zrobić samodzielnie, nie masz prawa się odezwać, bo to ta druga strona dyktuje warunki, a zarobek z tego niewielki, bo wszelkie koszty musisz wziąć na siebie, martwić się o przychody i tańczyć dokładnie tak jak ci zagrają. Człowiek staje się marionetką i niewolnikiem "własnego biznesu".
Jurek K. jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
stare 05-30-2012, 11:09   #5
Wera_nika
Z perspektywy czasu mogę jedynie dodać, że większość banków likwiduje placówki, co się wiąże z redukcją zatrudnianych w nim osób, cięciami kosztów. Może i był winien ów program, fakt, że młodzi ludzie kierowali placówkami w miejscach, gdzie nie było zapotrzebowania na usługi finansowe - nie zamierzam w to wnikać, bo to już przedawniona sprawa. Ale to, że teraz jakaś placówka jest zamykana chyba wiąże się też po części z faktem, że coraz więcej osób korzysta jednak z bankowości internetowej, a trzymanie ludzi tylko po to, żeby ich trzymać, żeby siedzieli i surfowali po Internecie w godzinach pracy raczej mija się z celem i jest po prostu nieopłacalne dla banku. Ja na przykład nie chodzę w ogóle do placówki, obsługa osobowa/pracownik bankowy jest mi zbędny. Z czasem placówek będzie jeszcze mniej, bo nierentowne jest ich utrzymanie, włącznie z pracownikami.
Wera_nika jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz


Narzędzia wątku Przeszukaj ten temat
Przeszukaj ten temat:

Zaawansowane wyszukiwanie
Wygląd Oceń ten temat
Oceń ten temat:


Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Dofinansowanie szkoleń pracowników zet 1 06-06-2014 11:24
Masowe zwolnienia w Banku BPH A.G. 3 05-10-2010 12:52